"Igrzyska śmierci" biją na całym świecie rekordy popularności. Obraz zarobił już prawie 400 mln dolarów, jednak o dziwo wciąż nie została podpisana umowa z żadnym reżyserem na realizację drugiej części. Co jest tego przyczyną?
Jak się okazuje, reżyser pierwszej części Gary Ross, podpisał umowę, gdzie zgodził się na bardzo niską płacę jak na tego typu dużą produkcję - jego wynagrodzenie miało wynosić 3 mln dolarów oraz 5% z zysków ze świata.
Ogromny sukces "Igrzysk śmierci" spowodował, że twórca walczy o sporą podwyżkę zanim przystąpi do realizacji drugiej części. Negocjacje trwają. Liczymy, że wszystko ułoży się jak najszybciej, gdyż wstępnie zdjęcia zaplanowane zostały już na jesień.
Dodatkowo nie wiadomo jak całość ma wyglądać z odtwórczynią głównej roli, Jennifer Lawrence, która na jesień ma zaplanowane również zdjęcia do kontynuacji "X-Men: Pierwsza klasa".
Scenariusz do kontynuacji "Igrzysk śmierci" jest gotowy - napisał go już Simon Beaufoy, który otrzymał Oscara za scenariusz do "Slumdoga. Milionera z ulicy".
Jędrek Bukowski
