Połączenie muzyki Metalliki oraz postapokaliptycznej, surrealistycznej fabuły wydaje się przepisem na sukces. Jednakże "Metallica: Through the Never" okazuje się nie do końca tym, co zapowiadają promocyjne teksty oraz trailery. To nie film fabularny, to nawet nie musical. Szukając właściwego określenia tylko jedno przychodzi do głowy: podrasowany koncert. Świetne ujęcia i muzyka stwarzają show, który sprawia, że po powrocie z kina od razu szuka się biletów na najbliższy występ live mistrzów thrash metalu.

