Jeśli wciąż uważacie, że w Polsce nie da się zrobić dobrego horroru, to jesteście w błędzie. Wystarczy, że dacie kamerę w ręce fanów, którzy czują gatunek i nawet przy skromnym budżecie, może wyjść coś naprawdę ciekawego. Najlepszym przykładem jest najnowszy szort Pawła Palenicy.
"Granica wytrzymałości" opowiada historię chłopaka i dziewczyny, którzy w postapokaliptycznym świecie opanowanym przez zombie zmuszeni są do wyruszenia w niebezpieczną misję.
Nie oszukujmy się - fabuła jest tu tylko pretekstem do pokazania atmosfery zaszczucia i zaprezentowania typowego dla 'zombie movie' klimatu. Patrząc na to jak młody twórca operuje kamerą i wykorzystuje utarte triki, jestem pełen podziwu. Ja to kupuję!
Jestem pewien, że gdyby Paweł dostał większe środki, więcej czasu i dobry scenariusz, to zrobiłby naprawdę świetny horror.
Koniecznie obejrzyjcie "Granicę wytrzymałości":
Jędrek Bukowski
